Przejdź do treści

Szukaj w Security Magazine

NewsletterNewsletter
CybernewsyPodatności i zarządzanie poprawkamiCyberwojna i bezpieczeństwo państwaFinanse i rozliczenia firmyLogistyka i bezpieczeństwo transportu

Gdzie naprawdę są luki w cyberbezpieczeństwie? Przełomowe wyzwania na 2025 rok.

Rok 2025 przynosi kolejną porcję chlubnych postępów i gorzkich rozczarowań w niemieckim cyberbezpieczeństwie. Bundesamt für Sicherheit in der Informationstechnik (BSI) w swoim raporcie za okres od lipca 2024 do czerwca 2025 roku pokazuje, że liczba wykrywanych luk w zabezpieczeniach systemów cyfrowych rośnie w tempie 24% dziennie – dokładnie 119 nowych podatności codziennie. To nie jest drobny mankament, to realna perspektywa skrócenia czasu do naruszenia dla każdego odpowiedzialnego za bezpieczeństwo

W tym tekście (3)

Luki w niemieckiej infrastrukturze i zagrożenie ransomware

Niemcy – mimo statusu cyfrowego tygrysa technologicznego – dalej borykają się z fundamentalnymi problemami. Infrastruktura krytyczna, czyli szpitale, urzędy, szkoły, ciągle działa na wyrwanych fragmentach starannie zabezpieczonych systemów. To jest jak mieszkanie w nowoczesnym wieżowcu, ale z drzwiami na pałąk – trochę to śmieszne, trochę dramatyczne, gdy weźmiemy pod uwagę, że za błędy płacą nie tylko digitalni administratorzy, lecz całe społeczeństwo.​

Ataki ransomware pozostają największą zmorą — szczególnie te wymierzone w „grubą zwierzynę”, czyli organizacje o wysokim profilu i dużych budżetach. To nie są przypadkowe szarże na pojedyncze maszyny, to zorganizowane, profesjonalne bandy, często wspierane przez państwa, które niszczą gospodarkę Niemiec na poziomie szacowanym na 202 miliardy euro strat.​

Przeciwwagą w Niemczech jest rozwijające się cyberwojsko – Cyber- und Informationsraum (CIR) – które w kwietniu 2024 zostało wydzielone jako czwarty równorzędny rodzaj sił zbrojnych. Budżet obronny wzrósł do 100 miliardów euro, z czego 21 miliardów trafia na rozwój cyberzdolności i komunikacji, co pokazuje, że Berlin wie, że cyfrowa wojna jest realna i kosztowna. Jednocześnie państwo zapowiada budowę półautomatycznego systemu reagowania na cyberataki i wdraża tzw. tarczę cybernetyczną, czyli cyberkopułę zdolną do szybkiej interwencji.​

Strategie cyberodporności w Polsce i na świecie

Polska, o której pisałem wcześniej, różni się podejściem. Buduje własne cyberwojsko od podstaw, inwestując miliardy złotych w rozwój kompetencji, jednostek operacyjnych i technologii kwantowego szyfrowania. Mamy jednak mniejszy budżet i mniej zasobów, więc nasza strategia szuka efektywności poprzez współpracę, szkolenia i wykorzystanie zaawansowanych systemów automatyzacji bezpieczeństwa. Ta ofensywna postawa to odpowiedź na gwałtownie rosnące zagrożenia, które nie omijają naszych strategicznych sektorów i instytucji.

Francja z kolei wdraża strategię cyberodporności nie tylko w wojskach, ale przede wszystkim w społeczeństwie i sektorze prywatnym, gdzie chodzi o reakcję na dezinformację i manipulacje cyfrowe. To wymiar, którego Niemcy dopiero zaczynają dotykać, a USA — dzięki zaawansowanym programom szkoleniowym i AI— starają się podnieść poziom cyberobrony na nowy wymiar, czego efektem są międzynarodowe działania takie jak International Cybersecurity Challenge.

Brak specjalistów i konsekwencje dla biznesu

To pokazuje, że problemem nie jest pojedynczy kraj, ale systemowa luka wynikająca z niedoboru specjalistów (w Niemczech ma ich brakować ponad 100 tysięcy do 2026 r.), złożoności infrastruktury oraz szybkości pojawiania się nowych podatności. Mówiąc wprost: nawet najlepiej obudowane systemy są jak ser szwajcarski, jeśli nie ma kto na bieżąco łatać nowych dziur i monitorować zagrożeń.

Dla biznesu oznacza to jedno: jeśli nie traktujesz cyberbezpieczeństwa jak kwestii strategicznej, szybko zostaniesz trafiony. Obrona musi być szybka, musi być zautomatyzowana i musi wykorzystywać najnowsze metody analizy zachowań (MITRE ATT&CK, threat hunting AI). Czekanie na atak albo działanie reaktywne to prosta droga do straty danych, reputacji i pieniędzy.

Podsumowując, Niemcy są w punkcie, gdzie pomimo budżetów i zaawansowanego cyberwojska, nadal płacą wysoką cenę za zaniedbania w systemowej ochronie infrastruktury i brak rąk do pracy. Polska, choć na mniejszą skalę, idzie zdecydowanie w stronę budowy cyberniepodległości, ucząc się na błędach Niemiec i innych mocarstw. Reszta Europy i USA pokazują model, gdzie współpraca, nowoczesne technologie i edukacja to jedyne drogi przetrwania na cyberfroncie.

To, co widzimy, to niekończąca się walka z dynamiką technologii, zagrożeń i zasobów. Każdy, kto myśli, że „mam jeszcze czas na zabezpieczenia”, musi zdać sobie sprawę, że ten czas właśnie się kończy.

Bibliografia (Źródła):

  • DW.com, Niemcy. Mimo postępu nadal luki w cyberbezpieczeństwie​
  • Niemcybiznes.expert, Umiejętności IT i cyberbezpieczeństwo w Niemczech 2025​
  • Cyberdefence24.pl, Bundeswehra i cyberwojsko Niemiec 2025​
  • Securitymagazine.pl, Cyberwojsko zamiast kawalerii – jak Polska buduje cyberniepodległość​
  • Elysee.fr, Współpraca Francji i Niemiec na rzecz cyfrowej suwerenności​
  • Dataminr.com, 2025 Cyberthreat Defense Report​
  • ENISA, International Cybersecurity Challenge 2025​

Powiązane materiały