Cybernews
Hakerzy nie włamują się – oni czekają, aż sam klikniesz w zdjęcie z wojny.
Właśnie dowiedziałeś się z wiadomości o rakietach spadających na bazę amerykańską w Bahrajnie. Nagle telefon dzwoni, a w skrzynce ląduje pilny mail: „Spójrz na te zdjęcia z miejsca zdarzenia”. Z ciekawości klikasz załącznik. Na pierwszy rzut oka nic się nie dzieje – ekran wygląda normalnie. Ale w tle ktoś już wszedł do Twojego systemu. Cicho i dyskretnie, na tygodnie czy miesiące, czytając Twoje maile do partnerów biznesowych z regionu Zatoki Perskiej. Dokładnie tak zadziałała grupa hakerów powiązana z Chinami 1 marca 2026 roku – zaledwie dobę po wybuchu nowej fali napięć na Bliskim Wschodzie.