Cybernewsy
Twoje certyfikaty to tylko drogi papier
Wyobraź sobie, że stoisz przed wrakiem luksusowego liniowca, który właśnie osiadł na dnie. W ręku trzymasz gruby segregator z napisem „Certyfikat Niezatapialności”. Dokument ma wszystkie pieczątki, został zatwierdzony przez komitet w Genewie i kosztował fortunę. Problem polega na tym, że gdy kadłub zaczął nabierać wody, papier nie zamienił się w łatę. To dokładnie ta sama sytuacja, w której znajduje się teraz większość polskich firm przed wejściem przepisów NIS2. Budujemy systemy bezpieczeństwa z papieru, podczas gdy napastnicy używają ognia.