Cybernewsy
OpenClaw na widoku: Jeden otwarty port i firma z Woli traci wszystko.
Technik w serwerowni pod Warszawą chciał szybko uruchomić OpenClaw – narzędzie do automatyzacji zadań z pomocą AI. Wystawił je na internet, myśląc, że "tak musi być". Dwa tygodnie później klucze do chmury AWS wylądowały w rękach oszustów. Jeden prosty błąd: program nasłuchiwał na wszystkich adresach sieciowych zamiast tylko lokalnie. Straty? Przestój w pracy, okup w kryptowalutach i dane klientów na sprzedaż.