Cybernews
Gdy wystarczy jedna bateria, by państwo padło
Nie musisz być ministrem cyfryzacji, żeby zrozumieć, jak bardzo potrafi zawieść „wszystko pod kontrolą”. Południowa Korea właśnie przekonała się, czym kończy się myślenie, że backup „kiedyś się zrobi”. Case, który obił się echem w branżowych newsletterach, jest lepszą lekcją niż dowolna dyrektywa.